Łowcy czołgów

1048702_667317939960409_696533101_oŁowcy Czołgów

Fragmenty artykułu p. Franciszka Kraussa, na temat instrukcji wydanej przez OKH w 1942 roku ”Wytyczne zwalczania broni pancernej z bliskiej odległości” (Richtlinien fur Panzernahbekampfung).
Bellona, Londyn, marzec 1944
Opracował: Steiner

 

Oddział łowców czołgów.

Zasady organizacji i wyposażenia oddziału łowców czołgów odnoszą się do wszystkich żołnierzy, którzy zagrożeni przez czołgi tworzą oddział zwalczający je.
Organizacja oddziału, w zależności od położenia i terenu, jest różna. W zasadzie skuteczniejsze jest tworzenie kilku mniejszych oddziałów niż zorganizowanie jednego większego związku.
Oddział łowców czołgów składać się musi z co najmniej 2-ch strzelców, którzy stale współpracują z sobą:
– „niszczyciel” (równocześnie dowódca), który przenosi środki do zwalczania czołga i przeprowadza jego zniszczenie
– „strzelec ubezpieczający” wyposażony w broń maszynową, który ubezpiecza pracę niszczyciela.
Gdy konieczne jest wzmocnienie oddziału, przydziela się pewna ilość żołnierzy, podzielona na „nosicieli” i zespół „ubezpieczający”. W tym wypadku wyznacza się specjalnego dowódcę całości, który równocześnie jest zwykle niszczycielem.
Każdy z żołnierzy musi być tak wyszkolony, by mógł wykonać zadanie drugiego.
Kilka oddziałów łowców czołgów można w razie potrzeby łączyć pod dowództwem oficera. Dotyczy to zwłaszcza odcinków, gdzie jest brak broni ppanc., lub gdzie teren działanie jej wyklucza , tak że cała obrona ppanc. spoczywa na barkach łowców czołgów.
Wybór środków zależy od sytuacji. Wszelkie zbyteczne części ekwipunku należy odłożyć.
– Niszczyciel powinien sam wybrać środki walki, uwzględniając stopień opanowania obsługi sprzętu i swoje możliwości fizyczne. Do obrony bezpośredniej ma pistolet.
– Strzelec ubezpieczający powinien być w miarę możliwości wyposażony w pistolet maszynowy. W razie większej ilości żołnierzy do ubezpieczenia jako ich uzbrojenie wchodzi w grę l.k.m. i kb –strzelcy ubezpieczający mogą poza tym wyposażeni być w inne środki do walki z bliskiej odległości, jednak tak, by nie krępowało to ich w obsłudze broni.

Nosiciele, prócz środków do walki z bliska, wyposażeni są w broń ręczną możliwie maszynową.
– Dowódca oddziału, o ile nie wykonuje zadań niszczyciela, wyposażony jest jak strzelcy ubezpieczający. Dysponuje on środkami łączności z innymi broniami (rakietnica, płachty sygnalizacyjne, gwizdek itp.)
Każdy żołnierz posiadać musi co najmniej po 2 granaty ręczne.

Sposób Walki.

Warunkiem skutecznej obrony ppanc z bliskiej odległości jest ścisła współpraca wszystkich oddziałów, zagrożonych czołgami na danym odcinku. Specjalnie ważnym jest porozumienie i łączność między bronią ppanc a oddziałami łowców czołgów, by sobie wzajemnie nie przeszkadzały. Oddziałom ppanc przypada rola zniszczenia czołgów, nie objętych działaniem oddziałów łowców czołgów i odwrotnie. Głównym zadaniem pozostałych oddziałów jest zwalczanie i odseparowanie piechoty, towarzyszącej czołgom.
(…)
Jeden oddział łowców czołgów może równocześnie zwalczać tylko jeden czołg. W razie natarcia kilku czołgów, a jest w dyspozycji tylko jeden oddział łowców czołgów, to należy go skierować na ten, który daje największe szanse powodzenia w jak najkrótszym czasie. W zasadzie należy postawić wybór ten oddziałowi łowców czołgów.
Przeprowadzenie akcji w szczegółach zależy w znacznym stopniu od chwilowego położenia i terenu, co wymaga od oddziału łowców czołgów dużej giętkości i przystosowania do warunków.
Zaskoczenie jest gwarancją powodzenia i oszczędzeniem niepotrzebnych ofiar.
(…)

Wyszkolenie.

Praca nad wyszkoleniem ppanc z bliskiej odległości powinna objąć w miarę możliwości całość wojska. Nie należy ograniczać się do nielicznych specjalistów. Wybór najodpowiedniejszych ludzi powinien być zakończeniem a nie początkiem wyszkolenia. Gruntowne i wszechstronne wyszkolenie łowców czołgów daje gwarancję powodzenia w akcji.
Specjalny nacisk należy położyć na czynnik wychowawczy, który można osiągnąć jedynie przez praktyczne ćwiczenia a nie metodą pouczania:
– przyzwyczajenie żołnierza do „przejechania” przez pojazd gąsienicowy, będąc ukrytym w szczelinie ppanc,
– w terenie odkrytym odczekanie do ostatniej chwili, by uskoczyć przed czołgiem, wykorzystując jego martwe pole obserwacji,
– przekonanie o ograniczonych możliwościach obserwacji załogi czołga, przez umieszczenie uczniów we własnych lub zdobycznych czołgach.

Przebieg Wyszkolenia.

Kurs powinien rozpocząć się pokazem akcji oddziałów łowców, wzgl. pokazem filmowym. W dalszym ciągu programu powinien obejmować:
– Naukę rozpoznawania typów czołgów ze szczególnym uwzględnieniem ilości i rozmieszczenia uzbrojenia, wielkości i rozmieszczenia klap i szczelin obserwacyjnych, urządzeń optycznych oraz miejsca i ilość wyrzutni granatów. Dla każdego niszczyciela bardzo ważną rzeczą jest znajomość grubości pancerza oraz dogodnych miejsc do przyłożenia środków niszczących.
– Naukę obchodzenia się ze wszystkimi środkami do walki z bliskiej odległości, włącznie z wykonaniem środków zastępczych sposobem polowym.
– Przyzwyczajenie uczniów do silnych detonacji w takim jednak stopniu by zahartowanie i moment wychowawczy nie kolidowały z przepisami bezpieczeństwa.
– Ćwiczenia na stole plastycznym.
– Ćwiczenia na specjalnym poligonie do zwalczania broni pancernej z bliskiej odległości, gdzie należy przerobić poza wyszkoleniem pojedynczego łowcy, również i współpracę między strzelcem ubezpieczającym a niszczycielem, by wreszcie na zakończenie przerobić ćwiczenia kilku oddziałów, skierowanych na wspólny cel oraz współpracę z bronią ppanc.
W ciągu całego kursu należy położyć silny nacisk na podniesienie sprawności fizycznej oraz na zdolność pobierania szybkiej decyzji. Wszystkie czynności łowców czołgów muszą być do pewnego stopnia zautomatyzowane i przeprowadzane jako musztra.
***
Sytuacja się zmieniła, gdy armia niemiecka dostała do dyspozycji granatniki przeciwpancerne panzerfaust i wyrzutnie rakietowe panzerschreck. Dystans walki zwiększył się do 100-150 m. Akcja przeciwko nieprzyjacielskim czołgom mogła być prowadzona z dystansu.

***

W 1945 roku podjęto próbę organizacji oddziałów „Łowców czołgów” uzbrojonych w panzerfausty. Oddziały te nosiły nazwę Panzerjagdkommandos. Rozkaz do formowania wydał sam Guderian w styczniu 1945r.
Skład oddziału:
– 1 oficer
– 1 podoficer
– 8 żołnierzy

Uzbrojenie:
– Sturmgewehr lub MP (każdy – ciekawe?)
– 2 panzerfausty (każdy)
Środek transportu:
– rower