MAGIRUS/KLÖCKER-HUBOLDT-DEUTZ

387313_323572884334918_681085903_nMAGIRUS/KLÖCKER-HUBOLDT-DEUTZ 

(S-3000)

Posiadana przez nas ciężarówka to model S-3000 wyprodukowana w 1941 roku. Posiada oryginalny 4-cylindrowy silnik o pojemności 4,9 litra i mocy 80 KM z 5-biegową skrzynią biegów. Tak jak większość samochodów tego typu posiada drewnianą skrzynię ładunkową. Kabina o konstrukcji metalowej z drewnianym stelażem (poza elementami drewnianymi jest oryginalna). Zawieszenie mechaniczne, hamulce hydrauliczne. Auto osiągało prędkość od 65-85 km/h i spalało 20-26 litrów na 100 km.

Oprócz wersji transportowej, na podwoziu S-3000 były jeszcze produkowane samochody łączności radiowej, z zamkniętym metalowym nadwoziem, sztabowe lub serwisowe z czterodrzwiową, metalową nadbudową w miejscu skrzyni ładunkowej. Co ciekawe, produkowane były także wersje przystosowane do transportu dwóch koni na specjalnym, drewnianym nadwoziu. Oprócz tego, samochody typu S-3000 były okazjonalnie doposażane w 5 tonowy dźwig (głównie serwisowe) mający oparcie na zamontowanych dodatkowo czterech hydraulicznych stabilizatorach. Warto także wspomnieć o wersji, która była przystosowana do korzystania z gazu drzewnego jako paliwa. Pozwalała na to specjalna przygotowana instalacja.

Początki firmy sięgają XIX wieku. W 1864 roku Conrad Dietrich Magirus, otworzył w swoim rodzinnym mieście ULM … zakład kowalski. Początkowo firma Dietricha Magirusa zajmowała się głównie produkcją i handlem narzędziami, produktami metalowymi oraz sprzętem gaśniczym. Wysoka jakość oferowanych produktów oraz bardzo kompleksowe jak na owe czasy podejście do zamówień spowodowały, iż zakład bardzo szybko się rozrósł i zaczął przynosić spore zyski, a te z kolei pozwoliły na dalsze inwestycje. W 1885 roku założony ledwie 21 lat wcześniej zakład, przerodził się w dużą fabrykę, a jedną z kluczowych dla rozwoju firmy dziedzin stała się konstrukcja pojazdów mechanicznych.

W pierwszych latach XX wieku, mająca już uznaną markę firma C.D. Magirus A.G. zaangażowała się w wytwarzanie pojazdów użytkowych. Początkowo głównym odbiorcą były służby miejskie, jednak zainteresowanie konstrukcjami Magirusa wykazywała też armia, w której zaczęto zwracać coraz większą uwagę na potrzebę systematycznej modernizacji, ukierunkowanej m.in. na zmotoryzowanie pewnej (w owym czasie głównie pomocniczej) części sił zbrojnych. Wybuch I Wojny Światowej, a co za tym idzie, wprowadzenie nowych rodzajów broni, wywołały także potrzebę zastosowania na szerszą skalę samochodów. Armia, prowadząca już wcześniej rozmowy z firmą, zamówiła pierwsze ciężarówki w 1916 roku. Pierwsze samochody (typ 3K1) były napędzane 40 konnym silnikiem a ładowność wynosiła 3 tony. Oprócz ciężarówek, zamówiono także ciągniki artyleryjskie (Kraftprotze), napędzane silnikiem 70 konnym. Po zakończeniu wojny Magirus skoncentrował się na produkcji pojazdów dla odbiorców komunalnych. Likwidowana armia cesarska nie była w stanie składać dalszych zamówień, a narzucone na Rzeszę reparacje wojenne, na wiele lat wyeliminowały tak pożądanego przez niemal każdą firmę kontrahenta. Powstała Reichswehra zamawiała minimalne ilości, do tego w bardzo nieregularny sposób.

Cała ta sytuacja zmusiła firmę do szerszego otwarcia na rynek prywatny a także, aby obniżyć koszty, na nawiązanie współpracy z szeregiem mniejszych kooperantów. Do grona firm współpracujących weszły także inne mniejsze firmy motoryzacyjne, takie jak: Dux z Lipska, Presto z Chemnitz, Vomag z Plauen. Pomimo renomy, jaką cieszyły się samochody Magirusa, firmę zaczęły dotykać kłopoty finansowe. W zmagających się z wysokimi reparacjami Niemczech lat dwudziestych, posiadanie samochodu było sporym luksusem i nawet systematyczne zamówienia z sektora publicznego nie mogły znacząco odmienić niepokojącego trendu spadkowego w produkcji i tym samym kondycji całego przedsiębiorstwa. Całość skomplikowała się jeszcze bardziej w latach 1929-30, kiedy to światowy kryzys finansowy zaczął wyraźnie niszczyć całą światową gospodarkę. Na tym tle firma Magirus AG, pomimo masowych zwolnień, stanęła na progu bankructwa. Wartość firmy systematycznie spadała, jednak mądra polityka zarządu firmy i restrukturyzacja całego przedsiębiorstwa, pozwoliły na przetrwanie najtrudniejszych lat.

Ostatecznie jednak w 1935 roku firma Magirus została przejęta przez powstały w wyniku fuzji kilku firm w roku 1930, koncern Klöckner-Humboldt-Deutz Motoren AG. Firma, należąca do Petera Klöcknera interesowała się zmagającym się z trudnościami Magirusem już od 1931 roku, zwracając szczególną uwagę na doświadczenia w produkcji samochodów użytkowych, dobrą opinię o jej produktach w armii i wykwalifikowaną kadrę, zarówno produkcyjną jak i konstrukcyjną.

Historia koncernu Klöckner-Humboldt-Deutz Motoren AG także sięga XIX wieku, a konkretnie 1872 roku. Powstała wówczas w Kolonii firma Gasmotoren-Fabrik Deutz AG, która wywodziła się z produkującego czterosuwowe silniki konstrukcji Nicolasa Augusta Otto, małego zakładu N.A. Otto&Cie. Specjalnością nowego zakładu były produkty mechaniczne, silniki, narzędzia. Od 1907 roku w firmie rozpoczęto także montaż pierwszych, niewielkich samochodów i ciągników rolniczych. Kluczowe jednak dla dalszego rozwoju były silniki, a konkretnie ich wysokoprężna wersja. Okres I Wojny Światowej to także realizacja zamówień dla wojska. Powstały wówczas mające ładowność 4,5 tony ciężarówki oraz seria bardzo udanych ciągników artyleryjskich (ze 100 konnym silnikiem). Po zakończeniu wojny, Deutz nadal prowadził prace nad silnikami wysokoprężnymi osiągając w pracach nad ich konstrukcją i modernizacją bardzo duże zaawansowanie. W 1930 roku Deutz połączył się z firmami Maschinenbauanstalt Humboldt AG oraz Motoren-Fabrik Oberarsel AG. W wyniku tej fuzji, powstał łączący potencjał wszystkich tych firm, koncern Klöckner-Humboldt-Deutz Motoren AG.

Dołączenie w 1935 roku Magirusa zwiększyło możliwości produkcyjne. Wytwórnia z Ulm została dofinansowana i mogła dalej produkować ciężarówki, na które coraz większe zapotrzebowanie składał intensywnie rozbudowujący się Wehrmacht. Co ciekawe, do końca 1938 roku wszystkie nowe ciężarówki były wypuszczane pod marką Magirus. Dopiero w roku następnym na masce pojawił się znak Klöckner-Humboldt-Deutz. Było to spowodowane m.in. dobrymi opiniami, jakimi cieszyła się ta marka w całych Niemczech. Co ciekawe, od 1937 roku Klöckner-Humboldt-Deutz Motoren AG (z Magirusem i jego biurem konstrukcyjnym) brał udział w programie Einheits-Diesel, montując do połowy 1940 roku blisko 2500 samochodów tego typu. Dodatkowo, posiadając licencję, zakłady Klöckner-Humboldt-Deutz Motoren AG opuściło także 3800 sztuk Henschla 33 G1. Do tego dochodziły także samochody własnej produkcji oraz nadwozia i konstrukcje (co było już tradycją) dla służb miejskich (autobusy, straż pożarna) i tzw. specjalnego przeznaczenia (dla wojska np. podwozia samochodów pancernych SdKfz. 232 6×4).

Co ciekawe, Klöckner-Humboldt-Deutz Motoren AG w latach 1939-41 nie realizował dla armii dużych zamówień. Sytuacja uległa zmianie z połowie 1941 roku, kiedy ponownie rozpoczęto masową produkcję dla potrzeb walczącego (głównie) na wschodzie wojska. Produktami koncernu były proste ciężarówki 3-tonowe S-3000 (z napędem na jedną oś) i A-3000 (z napędem na obie osie). Wyposażone w 4-cylindrowy silnik wysokoprężny (4,9L 80 KM), pięciobiegową skrzynię biegów, zawieszenie mechaniczne i hydrauliczne hamulce. Pod koniec 1941 roku rozpoczęto produkcję modeli S-4500 (S145) i A-4500 (GS145) z silnikami 6-cylindrowymi (7,3L 125 KM) a od 1942 roku, na bazie podwozia S-3000, zaczęto produkować ciężarówki o tylnym napędzie gąsienicowym S-3000/SSM (SdKfz 3) zgodnie z programem Maultier (Maultier – na podwoziu S-3000 wyprodukowano ich w latach 1942-44 łącznie 1740 sztuk). Produkowano także w tym okresie ciągniki gąsienicowe RSO z 65-konnym silnikiem chłodzonym powietrzem. Produkcji zaprzestano ze względu na naloty pod koniec 1944 roku. W latach1941-44 łącznie wyprodukowano 21.250 pojazdów wszystkich typów i 12.500 ciągników RSO.