Battle of the Bulge 1944-2014

20141213_155150No i stało się. Wyprawa, która koncentrowała nasze wysiłki już od czerwca, wreszcie się zmaterializowała. Dzięki zaproszeniu wystosowanemu przez władze miasta Bastogne, stowarzyszenie „Ardennes Memories asbl” oraz belgijsko-francuską Grupę Rekonstrukcji Historycznej „Duty First”, mieliśmy okazję już drugi raz wziąć udział w obchodach rocznicowych, dotyczących walk w Ardenach zimą 1944 roku (pierwszy raz byliśmy tam w roku 2012). Tegoroczna edycja, z uwagi na okrągłą, 70 rocznicę miała wagę wyjątkową. Całość była rozłożona na łącznie cztery dni (11-14.12.2014), przy czym najważniejsze punkty programu miały miejsce w sobotę i niedzielę (odpowiednio 13-14.12.2014). Przed nami było wiele kilometrów do pokonania, ale cel i sama impreza – bez wątpienia wyjątkowe. Dzięki współpracy z firmą Olek Motocykle i „Panzer Projekt” Grzegorz Klimczak, mamy możliwość zabrania z sobą Panthery, która podobnie jak dwa lata temu, była „ostrzem włóczni” rekonstrukcyjnych sił niemieckich, których łączna liczba oscylowała na poziomie 150 rekonstruktorów.

Dzięki temu, wioska (Cobru) w której byliśmy zakwaterowani, dla naszych amerykańskich sąsiadów z położonego nieopodal Recogne (których także ma być 150-200), była przysłowiowym „twardym orzechem do zgryzienia” . Dodatkowo, nasz „komponent zmotoryzowany” uzupełniał KDF, który pełnił rolę wozu łącznikowego. Poza sprzętem który dostarczymy, na miejscu był jeszcze szereg innych pojazdów (transportery gąsienicowe, ciężarówki itp.) i bez wątpienia, zarówno Cobru jak i Recogne, pełne różnorakich pojazdów (w tym kilku Shermanów) oraz nasycone wojskiem, bardzo dobrze wpisywały się w klimat grudnia 1944 roku. Co jednak godne podkreślenia – obok rekonstrukcyjnej części imprezy, specjalną oprawę też miały tzw. czynniki oficjalne. W Bastogne można było spotkać całkiem spore (biorąc pod uwagę upływ lat) grono weteranów, których miejsce w tegorocznych obchodach było szczególne. Nasi znajomi z Belgii mówią zaś zgodnie – obchodów w takiej skali jeszcze tutaj nie było i drugi raz (w nawet dłuższej perspektywie czasowej) chyba nie będzie. Może za 10 lat ? Zobaczymy. Szersza relacja z wyjazdu już w styczniu.

Takie zaproszenie dostaliśmy od organizatorów w tym roku – Zaproszenie



Poniżej – na dobry początek – krótki materiał filmowy z tegorocznej edycji.