Niemieckie pancerne oddziały rozpoznawcze w II wojnie światowej

250Gdy w 1941 roku niemieckie pancerne oddziały rozpoznawcze, idąc na czele swych dywizji, wyszły na szerokie obszary Rosji, znalazły się w całkowicie nowych warunkach działania. Do zastosowania nowych form rozpoznania zostały zmuszone nie tylko z uwagi na trudne warunki drogowe – nie dające się w jakikolwiek sposób porównać z europejskimi i wymagające niezwykłych wysiłków od człowieka i sprzętu – lecz także ze względu na sposoby walki przeciwnika.

Zaawansowany sposób maskowania i krycia się, a także tzw. „frontowe funkcjonowanie” stosowane przez żołnierzy Armii Czerwonej spowodowały, że konieczne stało się wprowadzenie nowych rozwiązań. Uwzględniały one nowo zdobyte doświadczenia, w/w sposoby walki nieprzyjaciela, uwarunkowania terenowe oraz możliwości sprzętowe. Pierwsze wnioski wykazały, że pancernym oddziałom rozpoznawczym, przy ich ówczesnej organizacji (i wyposażeniu), brakowało siły przebojowej. Z konieczności doszło więc do ścisłego współdziałania pancernego oddziału rozpoznawczego z najszybszą jednostką dywizji pancernej, tj. batalionem motocyklistów. Wykorzystanie tych doświadczeń doprowadziło na przełomie lat 1941/1942 do często wprowadzanych zmian organizacyjnych (wymuszonych także dużymi stratami i idącym za tym spadkiem siły bojowej).
Nie rzadko łączono pancerny oddział rozpoznawczy (z jego dwoma kompaniami zwiadowców pancernych, jedną kompanią motocyklistów i jedną kompanią ciężką) z batalionem motocyklistów (składającym się z trzech kompanii motocyklistów uzbrojonej w lkm, jednej motocyklowej kompanii ckm i kompanii ciężkiej) i zorganizowania tego w sposób następujący:
1 kompania zwiadowców pancernych (na 8- i 4- kołowych pancernych samochodach rozpoznawczych);
3 pancerne kompanie rozpoznawcze (na motocyklach lub lekkich czołgach względnie jedna kompania na transporterach opancerzonych);
1 kompania ciężka;
1 kompania zaopatrzenia.

Dalszy rozwój wypadków doprowadził do ponownej reorganizacji tych pododdziałów. Poczynając od 1943 roku wprowadzono zmiany w strukturze oddziałów rozpoznawczych. Według etatów z wiosny 1943 roku, składały się z:
1 kompanii zwiadowców pancernych (na 8- i 4- kołowych pancernych samochodach rozpoznawczych);
1 kompanii zwiadowców pancernych (na lekkich transporterach opancerzonych);
2 pancernych kompanii rozpoznawczych (na lekkich czołgach względnie jedna kompania na lekkich transporterach opancerzonych)
1 kompanii ciężkiej;
1 kompani zaopatrzenia.

Myślą przewodnią tej reorganizacji, było organizacyjne scalenie metod walki stosowanych przez pododdziały zwiadowcze, z jednoczesnym zwiększeniem (wzmocnieniem) ich wartości bojowej bez utraty atutu ruchliwości i szybkości. „Przesadzenie” wiosną 1943 roku kompanii zwiadowców pancernych na lekkie transportery opancerzone (stosowanego typu Sdkfz. 250), należy tym samym zapisać na rachunek domagania się w większej ilości szybkiego, terenowego pojazdu gąsienicowego, na niskim podwoziu, pozwalającego na tzw. „swobodę terenową”. Co ważne – dla nowo sformowanej pancernej kompanii rozpoznawczej, walczącej w ruchu na lekkich transporterach opancerzonych, karabin maszynowy okazał się bronią niewystarczającą.
Koniecznym było włączenie do uzbrojenia  2cm szybkostrzelnej armatki z amunicją przeciwpancerną (lub działka 3,7cm). Pamiętać przy tym należy, że niemiecki przemysł zbrojeniowy, choć rozbudowany i mający duże możliwości produkcyjne (nawet pomimo regularnych alianckich nalotów), z racji „wielotypowości” produkowanego sprzętu, nie był w stanie zaspokoić potrzeb, jakie zgłaszali reorganizujący oddziały rozpoznawcze. Z tego powodu ich struktura nie była jednolita, a siła ognia bardzo zróżnicowana. Pancerne kompanie rozpoznawcze w wielu przypadkach wciąż były wyposażone w motocykle lub adoptowane do tych celów lekkie czołgi.

Szczególnie odczuwalny był także brak odpowiednich (i w odpowiedniej ilości) środków przeciwpancernych w składzie pancernego oddziału rozpoznawczego. Jeśli oddziały nie były wzmocnione działami pancernymi lub samobieżnymi działami przeciwpancernymi, nie mogły skutecznie zwalczać czołgów przeciwnika (a nie rzadko przed takimi zadaniami były stawiane). Uzbrojenie 8-kołowego pancernego samochodu rozpoznawczego w armatę 7,5 cm nie przyniosło gruntownej zmiany. Wysoka nadbudowa tych pojazdów i ich ograniczona zdolność jazdy w terenie nie pozwalały na skuteczne zwalczanie czołgów, szczególnie, że siła przebijania pocisków armaty była niewystarczająca.

Eike Middeldorf
Taktik In Russlandfeldzug – fragmenty
Foto: Internet
Opracowanie: Andrzej Skolik SRH AA7