„ARDENY 1945” – MANEWRY W LEŚNEJ HUCIE

Weekend 20-22.01.2017 roku spędziliśmy w Leśnej Hucie. Na zaproszenie kolegów z GRH 2nd Armored Division „Hell on Wheels” wzięliśmy udział w przygotowanych przez nich manewrach, które ogniskowały się na działaniach prowadzonych przez małe grupy rozpoznawcze. Nim jednak przybliżmy sam przebieg ćwiczeń, kilka zdań na temat miejsca, bo zasługuje ono na szczególne podkreślenie.
Leśna Huta to miejscowość składająca się zaledwie z kilku budynków (włącznie z leśniczówką), położna niemal w samym środku lasu, na zapomnianym (można odnieść takie wrażenie) szlaku komunikacyjnym. Prowadzi do niej stara brukowana droga, a do najbliższej miejscowości jest ładnych kilka kilometrów. Zimą, jak mówił nam leśniczy, przy intensywnych opadach śniegu, ta leśna osada jest w zasadzie odcięta od świata.
Ma to o tyle duże znaczenie, że w Leśnej Hucie nie ma żadnego sklepu, a jedynym widocznym śladem cywilizacji, jest prowadząca do niej linia energetyczna. Co też ma znaczenie, szczególnie jeśli chodzi o dopełnienie tzw. historycznego klimatu, to zabudowa. Jest bardzo stara i niemal idealnie komponująca się z otaczającym ją lasem. Jeśli weźmiemy jeszcze pod uwagę przecinającą miejscowość rzekę, bardzo zróżnicowany las (z przewagą drzew iglastych), epokowe mosty i ukształtowanie terenu (z dolinami, jeziorem, ciągami wodnymi, wzniesieniami), to bez wątpienia całość rysuje się niemal jak wymarzony plener filmowy.
Budynek w którym byliśmy zakwaterowani, stanowi w zasadzie dopełnienie tego obrazu. W jego wnętrzu, które tylko miejscami zostało dotknięte nowoczesnością (szczególnie kuchnia i łazienki), klimat całego otoczenia znajduje swoją kontynuację.
Kaflowe piece, sala kominkowa, drewniane schody i piętrowe łóżka w pokojach – bez wątpienia można tu urządzić wycieczkę w czasie.

LH_2

SRH AA7 – Ardeny 1945, Leśna Huta 2017. Razem z kolegami z GRH 2nd Armored Divison „Hell on Wheels”.

A teraz nieco o samych ćwiczeniach. Tematycznie zostały osadzone w klimacie styczniowych walk w Ardenach, toczonych zimą 1945 roku. Niemiecka ofensywa została już zatrzymana, wojska amerykańskie przeszły do natarcia i stopniowo odzyskują utracony w grudniu 1944 roku teren. Na tej osnowie prezentujemy działania małych grup rozpoznawczych, które poruszają się na wąskim pasie tzw. „ziemi niczyjej”. Koledzy z grupy amerykańskiej przygotowali dla nas ciąg zadań, które zakładały rozpoznanie i zajęcie zaznaczonych na mapie punktów oraz odnalezienie w ich obszarze znaczących dla nas przedmiotów.
Musimy oczywiście uważać na poruszający się Willysem amerykański patrol (z Lancem za kierownicą jest w stanie wjechać dosłownie wszędzie), który niejednokrotnie zmuszał nas do szukania drogi przez leśną głuszę. Oczywiście, w każdym z momentów byliśmy narażeni na wejście w zasadzkę, dlatego czujność i stosowanie wszystkich związanych z poruszaniem się po nieznanym terenie reguł, była szczególnie istotna. Naszą przewagą jest kamuflaż, a konkretnie zastosowanie dwustronnych kurtek zimowych, które w połączeniu z białymi pokrowcami na hełm, dawały rzeczywistą ochronę. Nieprzyjaciel dostrzegał nas dużo później, co dawało nam pewną przewagę w działaniach manewrowych.

LH_3

SRH AA7 – Ardeny 1945, Leśna Huta 2017.

Przebieg zadań dokumentowaliśmy w tzw. dzienniku bojowym. Oto jego wybrane (najważniejsze) zapisy (dniem działań terenowych była sobota 21 stycznia):

11.50 – pierwszy kontakt z nieprzyjacielem w rejonie przystani,
12.05 – natarcie na zajętą przez amerykański patrol przystań,
12.15 – odnalezienie poszukiwanego przedmiotu,
12.25 – wymarsz do kolejnego punktu,
12.40 – kolejny kontakt z nieprzyjacielem,
13.02 – odnalezienie w rejonie punktu, tzw. „skrzyżowania” kolejnego przedmiotu,
13.10 – wyjście w kierunku kolejnego punktu,
13.30 – przechwycenie członka belgijskiego ruchu oporu,
13.40 – kontakt wzrokowy z nieprzyjacielem,
13.45 – przegrupowanie na pozycje do wyprowadzenie natarcie na umocniony amerykański patrol,
14.00 – natarcie na przecinający droga amerykański pododdział,
14.20 – wyjście w kierunku kolejnego punktu.

Cały dzień w lesie był sympatycznym początkiem 2017 roku. Była to okazja nie tylko do przypomnienia sobie prawideł taktycznych, związanych z działaniami prowadzonymi w terenie leśnym, ale też sposobu komunikacji i poruszania się po obszarze, który jest zajęty przez nieprzyjaciela. Krótko mówiąc – warsztat rekonstrukcyjny w ciekawym otoczeniu, do tego w bardzo sympatycznym towarzystwie. Działania terenowe zakończył pełen towarzyskich akcentów wieczór.

Bez wątpienia Leśna Huta (w której byliśmy wcześniej w styczniu 2012 roku) znajdzie się w naszych przyszłych planach. Chcemy tym samym serdecznie podziękować kolegom z GRH 2nd Armored Division „Hell on Wheels” za zaproszenie i sprawne przeprowadzenie całego spotkania. Gratulujemy pomysłu i stworzenia bardzo sympatycznej atmosfery. Pozdrawiamy i do rychłego zobaczenia :-).